XI Sobota I tygodnia Wielkiego Postu

opublikowane: 27 lut 2010, 07:41 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 14 mar 2010, 07:03 ]

                A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują.
(Mt 5, 44)
  

 

Jedno z najtrudniejszych przykazań chrześcijaństwa. Dla niektórych właśnie ono stanowi o absolutnej nowości orędzia Jezusa Chrystusa. Miłość nieprzyjaciół. Wrogów. Wzorcem tej miłości jest sam Bóg. I właśnie w tym odniesieniu Jezus widzi jedyny powód do miłowania nieprzyjaciół.

Jak kochać wroga? Na czym polega miłość nieprzyjaciół? Na zapomnieniu? Na przebaczeniu? Na takim uporządkowaniu świata, żeby siebie nawzajem nie widzieć i nie słyszeć? Na zadośćuczynieniu?

Czym kończy się miłość nieprzyjaciół? Unicestwieniem nas samych, czy też stworzeniem nowego świata?

Gdzie się zaczyna miłość nieprzyjaciół? Najprawdopodobniej rodzi się z trudnej i codziennej modlitwy za tych wszystkich, którzy nas krzywdzą, aby Boże błogosławieństwo nie odstąpiło ich ani na chwilę.