XXXIX Sobota V tygodnia Wielkiego Postu

opublikowane: 26 mar 2010, 16:09 przez Redakcja JotJotZet

«Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród». Tego jednak nie powiedział sam od siebie, ale jako najwyższy kapłan w owym roku wypowiedział proroctwo, że Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Tego więc dnia postanowili Go zabić. (J 11, 48 – 53)

Nakładają się na tę scenę dwa porządki: historyczny i teologiczny.

W porządku historycznym Jezus zostaje skazany na śmierć, która ma ocalić naród przed ewentualną zemstą Rzymian. Tak twierdzi arcykapłan. Jan doda, że jest to śmierć dla zjednoczenia wszystkich rozproszonych dzieci Bożych. 

W porządku teologicznym na nic się zdadzą jakiekolwiek zabiegi przeciwników Jezusa. On zawsze będzie rozsadzać wszelkie struktury polityczne i społeczne.