XXXXI Wielki Poniedziałek

opublikowane: 30 mar 2010, 00:31 przez Redakcja JotJotZet

            Maria zaś wzięła funt szlachetnego i drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi nogi, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku. Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z uczniów Jego, ten, który Go miał wydać: „Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?” (J 12, 3 – 5)

Na scenie pojawia się Judasz. Od razu jako czarny charakter. Zostaje dobrze nakreślone psychologiczne podłoże zdrady. Ale czy aby nie nazbyt pospiesznie? Fakt, że Judasz nie rozumie Jezusa. Ale na tle całej wspólnoty uczniów nie stanowi to żadnej nowości ani rzadkości. Podobne problemy ma Piotr, Tomasz, Jan i Jakub Zabedeuszowie. Pewnie inni tak samo. Tylko ewangelie o tym nie wspominają.

Ta nieumiejętność rozumienia Jezusa bardzo dobrze wpisuje go w tę wspólnotę uczniów Jezusa. 

Odpowiedzialny za finanse całej wspólnoty najprawdopodobniej zajmuje jedno z najważniejszych miejsc w hierarchii grupy. Może drugi, zaraz po Piotrze?

                Kim jest Judasz? Naszym bratem, którego się wstydzimy.