Strona główna‎ > ‎

Rozważania adwentowe AD 2010

Rozpoczynamy cykl rozważań adwentowych - każdego dnia znajdą tutaj Państwo rozważania do Ewangelii. Zachęcamy do skorzystania z usługi RSS, wówczas codziennie będą Państwo otrzymywali powiadomienia o nowej treści na naszej stronie, czyli kolejnym rozważaniu.

Owocnej i ubogacającej lektury!

wtorek IV tygodnia adwentu (2010-12-21)

opublikowane: 21 gru 2010, 12:59 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Łukasza 1:41-45

41 Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. 42 Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. 43 A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? 44 Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. 45 Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». 

           Błogosławieństwo wypowiedziane nad Maryją odnosi się do Słowa, któremu dała posłuch i które przyjęła w swoim żywocie. W podwójnym, staropolskim, tego słowa znaczeniu.

           Taka formuła sprawia, że to błogosławieństwo może stać się udziałem każdego kto da posłuch Słowu i przyjmie Go w swoim życiu.

            Niepowtarzalność Maryi polega na tym, że Ona Słowo obejmuje swoim żywotem.          

poniedziałek IV tygodnia adwentu (2010-12-20)

opublikowane: 21 gru 2010, 12:56 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 21 gru 2010, 12:59 ]

Z ewangelii według świętego Łukasza 1:34-38

34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» 35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». 38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

         Dobrze nam znana scena zwiastowania. Cudowność miesza się z prozaicznością. Jak w życiu każdego człowieka. Pierwsza, zaznaczona zostaje przez obecność anioła, ale także przez wieść o niespodziewanej ciąży Elżbiety. Prozaiczność natomiast zostaje zaznaczona przez eufemistyczne pytanie Maryi, że nie zna męża, czyli że nie współżyła dotąd z mężczyzną.

Czyżby sądziła, że Mesjasz przyjdzie szlakiem każdego dziecka?

         Gdzie leży kres cudowności, w którą ośmielamy się wierzyć?

niedziela IV tygodnia adwentu (2010-12-19)

opublikowane: 20 gru 2010, 00:35 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 1:18-24

18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. 19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. 20 Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. 21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 22 A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: 23 Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie,

           Do namalowania obrazu Józefa zostały użyte farby Starego Testamentu. Te same, które posłużyły do namalowania obrazów Abrahama, Mojżesza, patriarchy Józefa.

           Wskutek tego ta tajemnicza postać staje się dla wielu chrześcijan wzorem wiary, która przekracza naoczność doświadczenia, aby całkowicie powierzyć się Słowu.

          Na niespełna tydzień przed Narodzeniem Jezusa Kościół ukazuje nam w liturgii kogoś kto nie powierza się swoim oczom ani zranionemu sercu, ale wewnętrznemu głosowi.

           Nikt inny nie stanie przed nami w te ostatnie dni adwentu. Od nikogo innego nie moglibyśmy się nauczyć wiary.

sobota III tygodnia adwentu (2010-12-18)

opublikowane: 18 gru 2010, 02:18 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 1:18-24

18 Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. 19 Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. 20 Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. 21 Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów». 22 A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: 23 Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: "Bóg z nami". 24 Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.

            Dwie informacje przekazane przez Mateusza wyraźnie sugerują, że Józef nie zrodził Jezusa. Po pierwsze, Maryja zaszła w ciążę zanim zamieszkali razem. Po drugie, Józef zdając sobie sprawę, że nie jest ojcem dziecka, chce rozwieść się z Maryją – oddalić ją potajemnie do domu jej ojca.

            Dopiero interwencja anioła kładzie kres tym planom.

            Czy rozterki Józefa nie stanowią poważniejszego argumentu za dziewiczym poczęciem Jezusa niż cudowna wizja anioła?   

piątek III tygodnia adwentu (2010-12-17)

opublikowane: 17 gru 2010, 00:24 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 1:1

Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama. 

         Dzisiejszy dzień wyznacza drugi etap adwentu. Oczy oczekujących przenoszą się z Końca Historii – z Dnia Sądu Ostatecznego na Centrum Historii – egzystencję Jezusa Chrystusa, Wcielone Słowo Boga.

Mateusz, tworzący genealogię Syna abrahamowego, Syna dawidowego, wierzy w opatrznościowy plan Boga, którego ukoronowaniem jest Jezus.

Jezus zostaje ustanowiony dziedzicem obietnicy poczynionej Dawidowi i ożywiającej nadzieję Żydów. Jezus dziedziczy także obietnicę poczynioną Abrahamowi, że w nim błogosławione będą ludy całej ziemi – nie tylko Żydzi.

Historia Izraela, kryjąca się za tymi 41 imionami, kryje dramaty ludzkiej wierności i zła, miłości i grzechu. W taką właśnie historię zostaje wpisany Potomek Abrahama i Dawida.

         I tylko nasza współczesna mentalność nie radzi sobie z nieścisłościami Mateuszowej genealogii.

czwartek III tygodnia adwentu (2010-12-16)

opublikowane: 16 gru 2010, 11:28 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Łukasza 7:24-27

24 Gdy wysłannicy Jana odeszli, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: «Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? 25 Ale coście wyszli zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w pałacach królewskich przebywają ci, którzy noszą okazałe stroje i żyją w zbytkach. 26 Ale coście wyszli zobaczyć? Proroka? Tak, mówię wam, nawet więcej niż proroka. 27 On jest tym, o którym napisano: Oto posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby Ci przygotował drogę.»

Jezus stopniowo objawia tożsamość Jana. Nie jest to ktoś jak trzcina kołysząca się na wietrze. To raczej prorok niezłomnych przekonań. Nie jest to ktoś kto żyje w luksusie. To prorok pustyni. I tam szukają go spragnieni Boga.

I chociaż Jezus nie przywołuje bezpośrednio Eliasza to jego postać rzuca cień na misję Jana. Tyle tylko, że sam Jan, pytany o to odpowiada, że nie jest Eliaszem.

W dzisiejszej jutrzni piękna modlitwa: Ty jesteś Panie bliżej nas niż my samych siebie…  

środa III tygodnia adwentu (2010-12-15)

opublikowane: 15 gru 2010, 00:20 przez Redakcja JotJotZet

z ewangelii według świętego Łukasza 7:20-23

20 Gdy ludzie ci zjawili się u Jezusa, rzekli: «Jan Chrzciciel przysyła do Ciebie z zapytaniem: Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» 21 W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i uwolnił od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. 22 Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. 23 A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

           Fragment, który stwarza przestrzeń dla ludzkiej wyobraźni. Uwięziony człowiek, nieprzejmujący się własnym losem, pyta o tożsamość domniemanego Mesjasza. Dla Jana nie ma nic ważniejszego. Nawet perspektywa śmierci nie zakłóca tej troski o poznanie Mesjasza.

            Odpowiedź Jezusa na pytanie Jana nie rozwiewa wątpliwości. Przecież Jan to wszystko wie. Co w tym rebusie nie pasuje do wizerunku Mesjasza? Brak surowości? Proklamacja tak radykalnej bliskości Boga, która czyni Go ojcem – abba?

wtorek III tygodnia adwentu (2010-12-14)

opublikowane: 14 gru 2010, 00:26 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 21:28-32

28 Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: "Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy!" 29 Ten odpowiedział: "Idę, panie!", lecz nie poszedł. 30 Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: "Nie chcę". Później jednak opamiętał się i poszedł. 31 Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. 32 Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.

          Słuchanie słów Jezusa, przekazanych w dzisiejszej ewangelii, prowadzi do dwóch pytań.

 Po pierwsze, czy Bóg jednako kocha po-bożnych (czyli według zamysłu bożego – po bożemu) i tych, którzy dalecy są od Jego Prawa?

          Po drugie, jeśli Jan przyszedł drogą sprawiedliwości to jaką drogą kroczy Mesjasz? Sprawiedliwości czy miłosierdzia, które wydaje się znosić subtelną granicę między tym, co przystoi a tym, co nie uchodzi. Gdyż pamiętamy o różnicy (podkreślanej przez samego Jezusa) między Janem Chrzcicielem a Jezusem.    

poniedziałek III tygodnia adwentu (2010-12-13)

opublikowane: 13 gru 2010, 01:45 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 21:23-27

23 Gdy przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?» 24 Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. 25 Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?» Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: "z nieba", to nam zarzuci: "Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?" 26 A jeśli powiemy: "od ludzi" - boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka». 27 Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

            Na pozór wszystko byłoby jaśniejsze i prostsze gdyby Jezus udzielił arcykapłanom i starszym ludu rzeczowej odpowiedzi. Na ten przykład: takiej władzy udzielił mi Bóg, albo jeszcze celniej: Ojciec.

            Prowokacyjne zachowanie Jezusa pokazuje jak ważny dla Niego jest Jan Chrzciciel. Mimo że oskarżony o opętanie, uwięziony przez króla i niepewny tożsamości Jezusa. Prorok nadziei (bez względu na surowość w każdym wezwaniu do nawrócenia pobrzmiewa nuta nadziei) i prorok klęski.

            Na pozór, gdyż pytanie – odpowiedź Jezusa prowokuje do przemyślenia Jego władzy (czyli tożsamości). Jeżeli misja Jana Chrzciciela pochodzi z nieba, czyli od Boga, to czyż nie realizuje się w nim posłannictwo Eliasza – proroka zapowiadającego nadejście Mesjasza?

            Unik pasterzy Izraela sprawia, że zaciemnieniu ulega tożsamość Jana i Jezusa. Unik w myśleniu? Unik w wierze?

niedziela III tygodnia adwentu (2010-12-12)

opublikowane: 12 gru 2010, 09:26 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 11:2-6

2 Tymczasem Jan, skoro usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów 3 z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?» 4 Jezus im odpowiedział: «Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: 5 niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. 6 A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi».

Słuchając Jana Chrzciciela słyszymy najważniejsze pytanie zadane przez człowieka, przez ludzkość. Kwestia tożsamości Jezusa pozostanie najistotniejszym zagadnieniem całej historii (od najprymitywniejszej postaci homo sapiens po najbardziej wyrafinowanego zdobywcy kosmosu). Rozwikłanie tej enigmy stanowi klucz, lepiej: kod, który pozwala odczytać tajemnicę człowieka (kim jestem?), moralności (co mam czynić?) i wieczności (do czego jestem przeznaczony?).

W odpowiedzi Jezusa uderza jedno: Bóg chadza ścieżkami miłosierdzia.

1-10 of 24