poniedziałek III tygodnia adwentu (2010-12-13)

opublikowane: 13 gru 2010, 01:45 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 21:23-27

23 Gdy przyszedł do świątyni i nauczał, przystąpili do Niego arcykapłani i starsi ludu z pytaniem: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę?» 24 Jezus im odpowiedział: «Ja też zadam wam jedno pytanie; jeśli odpowiecie Mi na nie, i Ja powiem wam, jakim prawem to czynię. 25 Skąd pochodził chrzest Janowy: z nieba czy od ludzi?» Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: "z nieba", to nam zarzuci: "Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?" 26 A jeśli powiemy: "od ludzi" - boimy się tłumu, bo wszyscy uważają Jana za proroka». 27 Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy». On również im odpowiedział: «Więc i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

            Na pozór wszystko byłoby jaśniejsze i prostsze gdyby Jezus udzielił arcykapłanom i starszym ludu rzeczowej odpowiedzi. Na ten przykład: takiej władzy udzielił mi Bóg, albo jeszcze celniej: Ojciec.

            Prowokacyjne zachowanie Jezusa pokazuje jak ważny dla Niego jest Jan Chrzciciel. Mimo że oskarżony o opętanie, uwięziony przez króla i niepewny tożsamości Jezusa. Prorok nadziei (bez względu na surowość w każdym wezwaniu do nawrócenia pobrzmiewa nuta nadziei) i prorok klęski.

            Na pozór, gdyż pytanie – odpowiedź Jezusa prowokuje do przemyślenia Jego władzy (czyli tożsamości). Jeżeli misja Jana Chrzciciela pochodzi z nieba, czyli od Boga, to czyż nie realizuje się w nim posłannictwo Eliasza – proroka zapowiadającego nadejście Mesjasza?

            Unik pasterzy Izraela sprawia, że zaciemnieniu ulega tożsamość Jana i Jezusa. Unik w myśleniu? Unik w wierze?