poniedziałek IV tygodnia adwentu (2010-12-20)

opublikowane: 21 gru 2010, 12:56 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 21 gru 2010, 12:59 ]

Z ewangelii według świętego Łukasza 1:34-38

34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» 35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». 38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

         Dobrze nam znana scena zwiastowania. Cudowność miesza się z prozaicznością. Jak w życiu każdego człowieka. Pierwsza, zaznaczona zostaje przez obecność anioła, ale także przez wieść o niespodziewanej ciąży Elżbiety. Prozaiczność natomiast zostaje zaznaczona przez eufemistyczne pytanie Maryi, że nie zna męża, czyli że nie współżyła dotąd z mężczyzną.

Czyżby sądziła, że Mesjasz przyjdzie szlakiem każdego dziecka?

         Gdzie leży kres cudowności, w którą ośmielamy się wierzyć?