środa II tygodnia adwentu – uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP (2010-12-08)

opublikowane: 8 gru 2010, 13:56 przez Redakcja JotJotZet   [ zaktualizowane 9 gru 2010, 12:59 ]

Z ewangelii według świętego Łukasza 1:26-38

26 W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, 27 do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. 28 Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». 29 Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. 30 Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. 31 Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. 32 Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. 33 Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». 34 Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» 35 Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. 36 A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». 38 Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł.

            Tekst biblijny uwodzi. Dlaczego? Uwaga czytelnika machinalnie skupia się na obietnicy poczęcia Jezusa. Stąd już tylko krok do tego, aby dzisiejszą uroczystość rozważać jako pamiątkę dziewiczego poczęcia Jezusa Chrystusa

            Uwaga czytelnika powinna natomiast zatrzymać się na słowach „Pełna łaski”, bo to one sygnalizują tożsamość Maryi – bez grzechu, niepokalaną, właśnie pełną łaski.

            Ona nie jest jednak wyjątkiem. Taki cud w historii ludzkości zdarzył się trzy razy: Adam, Ewa i Maryja. Wolni, zatem zdolni do odpowiedzialnej decyzji, i bez grzechu. A zatem ów cud z Maryją to nic innego jak pierwotny zamysł Boga wobec człowieka.

            Idąc tym tropem odkrywamy w Maryi nowy początek ludzkości – nowy akt stworzenia, który nawiązuje do tego pierwotnego.