wtorek II tygodnia adwentu (2010-12-07)

opublikowane: 8 gru 2010, 13:51 przez Redakcja JotJotZet

Z ewangelii według świętego Mateusza 18:12-14

12 Jak wam się zdaje? Jeśli kto posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich: czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się zabłąkała? 13 A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. 14 Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło jedno z tych małych.

Każdy prowadzi swoją księgę zysków i strat. Ekonomia życia codziennego przyzwyczaja człowieka do tego, że straty są nieuniknione. Decyduje kryterium minimalizacji strat.

To dlatego trudno uwierzyć w pasterza, który zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, żeby szukać tej jednej jedynej. Bo niby dlaczego? Utracony jeden procent nie posiada większej wartości niż realne ryzyko utraty dziewięćdziesięciu dziewięciu procent. Matematyka, lepiej, ekonomia życia obchodzi się bezwzględnie z zagubionymi i pomylonymi.

Jakim obrazem oddać Bożą ekonomię miłości wobec zagubionych i pomylonych?