2011-03-10 czwartek po Popielcu

opublikowane: 9 mar 2011, 00:35 przez Redakcja JotJotZet
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie”.
Potem mówił do wszystkich: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?”
Łk 9, 22-25

Jak nie zatracić siebie, żyjąc w ciągłym tempie, pod presją wymogów zawodowych lub otoczenia? Odpowiedzialna praca, mnóstwo zadań i wyzwań, do tego obowiązki rodzinne, ambicje (lub presja) bycia na czasie, na bieżąco, ciągle w formie. Telefon za telefonem, spotkanie goni spotkanie, kalendarza nie wystarcza, doba nie z gumy, więc to, co wymaga wyciszenia i skupienia zaczyna się w chwili zasypiania, potem idzie w kąt, z czasem w zapomnienie albo świadomie w odstawkę. Z braku czasu może nawet sumienie zamilknie.
Trzeba umieć powiedzieć NIE. Umieć wyłączyć telefon, zamknąć drzwi, zamilknąć. Trzeba być egoistą – pomyśleć o swoich wartościach i prawdziwym celu swojego życia, by utrzymać przed oczami to, co najważniejsze. Poznać swoje ja, by potrafić się go zaprzeć i siebie prawdziwego nie zatracić.
ROM