2011-03-20 druga niedziela Wielkiego Postu

opublikowane: 13 mar 2011, 14:33 przez Redakcja JotJotZet
Po sześciu dniach Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz , którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: "Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza". Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: "To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!" Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: "Wstańcie, nie lękajcie się!" Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: "Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie"
Mt 17,1-9

Pan Jezus, wybierając apostołów, musiał ich przekonać, że nie jest tylko człowiekiem. Dokonał tego na Górze Tabor wobec Piotra, Jakuba i jego brata Jana. Na sześć dni po zapowiedzi swej męki, śmierci i zmartwychwstania przemienił się w swym wizerunku, aby umocnić ich w wierze. Jego twarz pojaśniała, a odzienie zbielało jak światło. Piotr nadal myślał kategoriami ziemskimi i chciał Go uczcić pobudowaniem trzech namiotów, lecz według Boga było to mało ważne. Zesłał obłok, z którego głos Boga Ojca uznał, że On i Jezus to jedno. Uczniowie padli na ziemię, a życie ziemskie przestało mieć dla nich znaczenie. W ten sposób Chrystus odsłonił tajemnicę Swego Bóstwa: jest Synem Bożym, a w jednym i drugim jest ta sama Natura Boska. „To jest mój Syn Najmilszy, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie” – mówił głos z obłoku.
A nasza wielkopostna przemiana? Ma się dokonać poprzez rekolekcje, spowiedź i Mszę Świętą.
Grzegorz Osztynowicz