2011-03-21 poniedziałek, II Tydzień Wielkiego Postu

opublikowane: 19 mar 2011, 09:47 przez Redakcja JotJotZet
Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie".
Łk 6, 36-38

Kto dobrze i sprawiedliwie osądzał siebie, nie wyda surowego sądu o drugich. Jak postrzegasz ludzi? Swoich bliskich, znajomych czy tych zupełnie obcych, mijanych na ulicy. Czy ty ich kochasz? Czy potrafisz coś od siebie ofiarować, nie żądając niczego w zamian, czy potrafisz pomagać, darować?

A może zapatrzony w siebie, umiesz innych tylko krytykować, oceniać, wytykać błędy, a miłość sprowadziłeś do miłości własnej rodziny.

Dużo w tobie gniewu, złości, pamiętania złego, bo nie umiesz przebaczać. Dlaczego nie umiesz? Bo nie ma w tobie miłości, ona nie osądza, nie potępia i nie krytykuje. Miłość po prostu jest.

Patrzę na twoje czyny i słowa i zastanawiam się, czy ty z tej Ewangelii coś zrozumiałeś. Ewangelii czytanej od wieków. Wsłuchaj się w jej słowa.

Tak jak ty teraz czynisz drugiemu, tak i tobie uczynią. Czy twój Ojciec spojrzy kiedyś na ciebie twoimi, pełnymi miłości i miłosierdzia oczami, czy raczej stanie przed tobą jako surowy i sprawiedliwy sędzia, tak jak ty teraz surowo osądzasz i potępiasz innych.

To zależy tylko od ciebie. Jesteś taki, jakim chcesz być.
Mariola