2011-03-24 czwartek, II Tydzień Wielkiego Postu

opublikowane: 19 mar 2011, 10:05 przez Redakcja JotJotZet
Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: "Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu". Lecz Abraham odrzekł: "Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać". Tamten rzekł: "Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca! Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki". Lecz Abraham odparł: "Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają!" "Nie, ojcze Abrahamie - odrzekł tamten - lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą". Odpowiedział mu: "Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą."
Łk 16, 19-31

Ile razy czytam ten fragment Ewangelii św. Łukasza, tyle razy dziękuję Panu Jezusowi za ostrzeżenie, bym nie traciła wrażliwości sumienia i widziała wokół siebie współczesnych Łazarzy: moich braci i sióstr potrzebujących nie tylko strawy dla ciała, ale i dla ducha: samotnych, opuszczonych przez bliskich, spragnionych rozmowy, dobrego słowa, uśmiechu, ofiarowania im swojego czasu. Przecież i ja – teraz bogacz – mogę stać się Łazarzem proszącym o pomoc.

Panie spraw, bym stale rozwijała w sobie „wyobraźnię miłosierdzia”, jak prosił nas o to w Krakowie w 2002 roku Ojciec Święty Jan Paweł II.
Teresa Śliwińska