2011-04-05 wtorek, IV Tydzień Wielkiego Postu

opublikowane: 2 kwi 2011, 13:24 przez Redakcja JotJotZet
Było święto żydowskie i Jezus udał się do Jerozolimy. W Jerozolimie zaś znajduje się sadzawka Owcza, nazwana po hebrajsku Betesda, zaopatrzona w pięć krużganków. Wśród nich leżało mnóstwo chorych: niewidomych, chromych, sparaliżowanych. Znajdował się tam pewien człowiek, który już od lat trzydziestu ośmiu cierpiał na swoją chorobę. Gdy Jezus ujrzał go leżącego i poznał, że czeka już długi czas, rzekł do niego: Czy chcesz stać się zdrowym? Odpowiedział Mu chory: Panie, nie mam człowieka, aby mnie wprowadził do sadzawki, gdy nastąpi poruszenie wody. Gdy ja sam już dochodzę, inny wchodzi przede mną. Rzekł do niego Jezus: Wstań, weź swoje łoże i chodź! Natychmiast wyzdrowiał ów człowiek, wziął swoje łoże i chodził. Jednakże dnia tego był szabat. Rzekli więc Żydzi do uzdrowionego: Dziś jest szabat, nie wolno ci nieść twojego łoża. On im odpowiedział: Ten, który mnie uzdrowił, rzekł do mnie: Weź swoje łoże i chodź. Pytali go więc: Cóż to za człowiek ci powiedział: Weź i chodź? Lecz uzdrowiony nie wiedział, kim On jest; albowiem Jezus odsunął się od tłumu, który był w tym miejscu. Potem Jezus znalazł go w świątyni i rzekł do niego: Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło. Człowiek ów odszedł i doniósł Żydom, że to Jezus go uzdrowił. I dlatego Żydzi prześladowali Jezusa, że to uczynił w szabat.
J 5,1-3
5-16

…..Mówi Jezus: - Wstań, weź swoje nosze i chodź! I natychmiast ten człowiek wyzdrowiał, wziął nosze i chodził...

Wiara - nieoceniony skarb. Gdybym miała jej nieco więcej, pewnie wiele problemów zdrowotnych nie tylko ciała, ale przede wszystkim duszy złożyła bym w ręce Jezusowe. On wie najlepiej jak ukoić ból, który mnie dręczy. Wystarczy z pełnym zaufaniem powierzyć Mu wszystkie troski, całe kalectwo, które dźwigam. Nie ma znaczenia kiedy zechce Pan dotknąć mnie swym miłosierdziem. Nie zważając na okoliczności, lecz według potrzeby i bezgranicznego zaufania mówi do mnie ”Wstań i odrzuć ten ciężar, zostaw go w konfesjonale, Ja Ciebie bardzo kocham, nawet wtedy gdy inni mnie z tego powodu nienawidzą, Mój Krzyż jest również Twoim zbawieniem”. Jezu Dzięki Ci za to.

Danuta