2011-04-11 poniedziałek, V Tydzień Wielkiego Postu

opublikowane: 9 kwi 2011, 12:47 przez Redakcja JotJotZet
Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On usiadłszy nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz?" Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień". I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: "Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?" A ona odrzekła: "Nikt, Panie!" Rzekł do niej Jezus: "I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz!".
J 8, 1-11

- Czyż ona nie jest bezwstydna! - Ona złamała prawo! - Ona jest godna potępienia!

Ileż razy uzurpujemy sobie prawa do wydawania sądów o bliźnich? Czy nie zdarza nam się osądzić kogoś nawet nie znając wszystkich związanych okoliczności? Czy podburzani przez innych nie krzyczymy razem z tłumem - UKRZYŻUJ GO! - Nie ma prawa chodzić po ziemi!

Czy nie krzyczymy tak czasem naśladując innych bądź powtarzając frazesy podawane nam przez ludzi uznawanych przez nas jako autorytety. Czy czasem nie krzyczymy tak również aby ukryć naszą niedoskonałość. A czy czasami dla swoich partykularnych interesów jesteśmy w stanie utopić bliźniego w łyżce wody.

Opamiętajmy się!!!

Jezus w tym fragmencie Ewangelii po pierwsze uzmysławia nam, że wszyscy jesteśmy grzeszni. Nikt z nas nie jest bez winy. Dlatego też nie mamy prawa osądzać kogokolwiek.

Po drugie przypomina nam o nieskończonym miłosierdziu Boga, który wybacza nam nasze grzechy ilekroć Go o to prosimy i szczerze żałujemy naszej niewierności.

Nie bądźmy więc sędziami dla bliźnich. I nie dajmy się również sterować żadnym nienawistnym siłom, abyśmy nie stali się tłumem krzyczącym „UKRZYŻUJ GO!”

„Jezu Tyś jest światłością mej duszy,
Nich ciemność ma nie przemawia do mnie już,
Jezu Tyś jest światłością mej duszy
Daj mi moc
Przyjąć dziś miłość Twą”

Jacek