2011-04-19 Wielki Wtorek

opublikowane: 9 kwi 2011, 13:28 przez Redakcja JotJotZet
Jezus w czasie wieczerzy z uczniami swoimi doznał głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi". Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego - ten, którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: "Kto to jest? O kim mówi?" Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: "Panie, kto to jest?" Jezus odparł: "To ten, dla którego umaczam kawałek [chleba], i podam mu". Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka [chleba] wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: "Co chcesz czynić, czyń prędzej!". Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: "Zakup, czego nam potrzeba na święto", albo żeby dał coś ubogim. A on po spożyciu kawałka [chleba] zaraz wyszedł. A była noc. Po jego wyjściu rzekł Jezus: "Syn Człowieczy został teraz otoczony chwałą, a w Nim Bóg został chwałą otoczony. Jeżeli Bóg został w Nim otoczony chwałą, to i Bóg Go otoczy chwałą w sobie samym, i to zaraz Go chwałą otoczy. Dzieci, jeszcze krótko jestem z wami. Będziecie Mnie szukać, ale - jak to Żydom powiedziałem, tak i teraz wam mówię - dokąd Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekł do Niego Szymon Piotr: "Panie, dokąd idziesz?" Odpowiedział mu Jezus: "Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz". Powiedział Mu Piotr: "Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie". Odpowiedział Jezus: "Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz.
J 13, 21-33
36-38


Jezus powołał Dwunastu, aby Mu towarzyszyli i stali się fundamentem Jego Kościoła. Wśród apostołów znalazł się również Judasz, który powziął decyzję zdrady swojego Mistrza. Do końca nie wiadomo dlaczego, może nie rozumiał Jezusa, może miał swoje prywatne interesy? Smutne to, że najbliższy współpracownik Zbawiciela sprzedaje Go za 30 srebrników. Obok Judasza w dzisiejszej Ewangelii spostrzegamy innego apostoła, wg tradycji najmłodszego, który spoczywał na piersi Jezusa. Miłość Jana była tak czysta i piękna, że on jedyny wytrwał przy Jezusie do końca, aż do Golgoty, aż do Jego haniebnej śmierci.
Będąc kapłanem, doświadczam, że w swojej pasterskiej posłudze jestem blisko Chrystusa, ale... mam świadomość, że mogę, tak jak Judasz zdradzić Go, sprzedać, zapomnieć o Nim! Straszna to ewentualność, ale prawdziwa. Obym w swoim życiu przyjął strategię najmłodszego z apostołów...

o. Arkadiusz Kita